czwartek, 8 lutego 2018

i jade odpoczac 2012.08.07

i7 sierpnia 2012
Po nocnej zmianie wsiadam w autobus i na dworzec
około 2 goziny czeana na pociag i sio do Lęborka.  Tak na pare dni odstresowac się od tego napietego czasu pracy.
Podróż przebiega ze zmiennym szczęściem  co jakiś czas  łapiąc opóźnienie . w Warszawie (45 min) prze Gdańskiem  nadrabia   do 25 min opóźnienia . Ale i tak w ostateczności  przyjeżdżamy  50 min po czasie.
Zatem tylko kolacja gadki chwilowe i do spania.

Gubi sie orła krzyk
nad testamentem wolnosci
Pamiatki po bohaterach ojczyzny
ktos zawinął w białoczerwone sukno
i oddał do pierwszego muzeum

Potem sprzedał wiare ojcow
za garsc sliwek
z ktorych zrobi
bardzo tradycyjna nalewke
Z krzyżazrobi stracha na wróble
by nie zjadały słoneczników

Zarobi pare groszy na zdradzie przyjaciela
na wykorzystaniu swoich najblizszych
i zainwestuje 
w podbudowanie swego wizerunku
by miec stałe powodzenie

A wszystko po toby zyc
nie ogladajac się na nic
łykajac to na coma się ochotę
i przeliczajac wszystko a zysk

 I nagle obudzi sie niemrawo
na łysej bezdzietnej polanie
z pusta dusza na sznurze od prania
z przewroconym sercem na druga strone

Juz nie złapie w swe płuca
oddechu zycia
dławiac sie slina pychy i egoizmu
poczuje się nikim
bez domu, bez piesni matczynej
tylko z dziura w myslach i sercu
oraz wiaderkiem monet bezpokrycia.....

brzdek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz