poniedziałek, 5 lutego 2018

i dalej hop 2012.01.30

30 styczeń 2012
Wstaje rano choć  nie bardzo mi się chce . Zimno -14 stopni  a ja drałuje do pracy tu czas płynnie  bardzo wolno  a na dodatek  nic mi się nie chce.
Strasznie pomału wlecze się dzień. Po powrocie do domu gram na radio
 Ech dziś wyjątkowo tez mi to nie idzie  Co za dzień kończę o 22.20  bo kolejna prezenterka  utknęła w korkach i  się spóźniła .Po audycji wskakuje od razu do łóżka.

Zasłuchana w bicie zegara
liczysz ziarna piasku
 z rozdeptanej wspomnieniami plaży
po której szaleje zachodni wiatr

Rysujesz na szkle
tajemnice serca
co tęskni za pocałunkami wiosny
pozwalającymi kwitnąć w słońcu

Czekasz na poprawę pogody
by nie skrzypiały Ci stawy
 gdy pchasz wózek z darami życia
w kolejce codziennych obowiązków....

Czas motyla co zachwyca świat
niepoprawnie przeminął
czujesz się jak ćma
co lgnie do światła ostateczności...


brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz