10 maja 2011
Dzień bardzo przyjemny, pięknie świeci słońce zapraszając do spaceru. Oczywiście skorzystałem z zaproszenia spacerując tu i ówdzie, ciesząc się pogodnym dniem. Dziś grałem od 22 godz do północy kontynuując wczorajszy temat audycji. Przez cały czas realizowałem też propozycje słuchaczy. Po audycji czułem się jednak bardzo padnięty więc poszedłem szybko spać.
Za październikowym murem
kolejnej swej jesieni
przeglądam pożółkłe kalendarze
w poszukiwaniu utraconego szczęścia
Patrzę na stare fotografie
i ścieżki które podarował mi los
Pytania, odpowiedzi, wybory
mijane twarze i słowa
Motyle wspomnień odlatują
zacierają się marzenia z dawnych lat
w sercu zostają wątpliwości
czy wszystkie kroki szły w dobra stronę
Spojrzenie wstecz z tęsknotą
dziecięca wolność, ciekawość szukania
miłość co rani. szaleje i kołysze
wrogości, przyjaźnie i tłum przechodniów
Otwieram szeroko okno
wzrokiem szukając odpowiedzi co dalej...
Zapowiadają kolejny koniec świata
czy to jednak coś zmieni...?
brzdęk.......
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz