poniedziałek, 29 stycznia 2018

z zamyśleniem... 2011.05 10

10 maja 2011
Dzień bardzo przyjemny, pięknie świeci słońce zapraszając do spaceru. Oczywiście skorzystałem z zaproszenia spacerując tu i ówdzie, ciesząc się pogodnym dniem. Dziś grałem od 22 godz do północy kontynuując wczorajszy temat audycji. Przez cały czas realizowałem też propozycje słuchaczy. Po audycji czułem się jednak bardzo padnięty więc poszedłem szybko spać.

          Za październikowym murem
          kolejnej swej jesieni
          przeglądam pożółkłe kalendarze
          w poszukiwaniu utraconego szczęścia

                    Patrzę na stare fotografie
                    i ścieżki które podarował mi los
                    Pytania, odpowiedzi, wybory
                    mijane twarze i słowa

          Motyle wspomnień odlatują
          zacierają się marzenia z dawnych lat
          w sercu zostają wątpliwości
          czy wszystkie kroki szły w dobra stronę

                    Spojrzenie wstecz z tęsknotą
                    dziecięca wolność, ciekawość szukania
                    miłość co rani. szaleje i kołysze
                    wrogości, przyjaźnie i tłum przechodniów

          Otwieram szeroko okno
          wzrokiem szukając odpowiedzi co dalej...
          Zapowiadają kolejny koniec świata
          czy to jednak coś zmieni...?

brzdęk.......

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz