poniedziałku ciepłem...
2011.09.19 14:41:12 | opublikowany | olo-damian | wszystkie | komentarze: 0
poniedziałek 22 sierpnia 2011 Dzień troszkę rozluźniony a mi nic się nie chce, Najchętniej to ja bym się nie ruszał. Na zewnątrz teperatura powyżej 30 stopni i jest duchota. Byłem w Biedronce na zakupach i na dzień dzisiejszy wystarczy. Po za tym troszeczkę domowych prac dziś wykonałem, a o 20.00 zasiadłem za sterami radio.Było dużo wpisów od słuchaczy , a ja bardzo lubię kiedy gram coś ...
poniedziałek 22 sierpnia 2011
Dzień troszkę rozluźniony a mi nic się nie chce, Najchętniej to ja bym się nie ruszał. Na zewnątrz temperatura powyżej 30 stopni i jest duchota. Byłem w Biedronce na zakupach i na dzień dzisiejszy wystarczy. Po za tym troszeczkę domowych prac dziś wykonałem, a o 20.00 zasiadłem za sterami radio.
Było dużo wpisów od słuchaczy , a ja bardzo lubię kiedy gram coś specjalnie dla nich.
Po audycji chwilę popatrzyłem w telewizor i odpłynąłem we śnie....
Polną drogą kroczy życie
zamyślone nad zboża zapachem
świt barwi koniczynę szczęściem
by nadzieja otwierała ludziom okna
Ptaki śpiewają pieśni poranne
na cześć dobrego stwórcy
kolorami świat się kręci
kwiaty rozchylają swe kielichy
Strumień tańczy zwinnie
otulając milczące kaienie
opowiada poranne wieści
wiecznie zielonym świerkom
Wiatr nuci słoneczną piosenkę
ucząc liście latać
może będzie deszcz co zaprosi tęcze
i żaby do stawu będą skakać...
Lecz tylko człowiek zapracowany
usilnie patrzył w kąt swego portfela
chce szarych , szerokich dróg
dymiących kominów fabryk
Barwnego ekranu telewizra
sukcesów swoje chciwości
Nie obchodzi go co dobre i piękne
myśli tylko by napełnić brzuch i leżeć...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz