poniedziałek, 29 stycznia 2018

piątkowe prace... 2011.03.18

 18 marca 2011

Dzień spokojnie się toczył. Po powrocie z nocki do domu nie bardzo chciało mi się cokolwiek robić. Musiałem jednak iść do sklepu żeby zakupić materiały na robótkę. Dwie lampy świetlówkowe i trochę przewodu. Po śniadaniu pojechałem żeby zrobić nowa instalacje i powiesić te lampy .  Resztę roboty zostawiłem sobie na jutrzejszy dzień  bo przecież niewyspanie daje znać o sobie.
Po obiedzie chwila na odpoczywanie. A o 20  grałem na radio i realizowałem  prośby słuchaczy w doborze muzyki. Po dwóch godzinkach  grania mogłem spokojnie uważać że miło spędziłem ten dzień i szykować się do snu...

            Na wieży Mariackiej na złotej trąbce
            hejnał cofa  świat do kolebki
            tradycja pisze kolejny testament
            i karmi wiecznie głodne gołębie...


                        Kwiaciarki z uśmiechem witają turystów
                        a Adam Mickiewicz zamyśla się nad wieczną weną
                        Zaczarowanych dorożkarzy już brak
                        są tylko  barwni przewoźnicy po mieście


            Starymi uliczkami  i brukowanymi ścieżkami
            co pamiętają   kroki królów i wielkich mistrzów
            biegną pogromcy barów i łowcy zdjęć
            szukając zabytków zasłoniętych nowoczesnością


                        Za drobną opłatą  kupisz obwarzanka
                        dostaniesz potwierdzenie znalezienia historii
                        Zamyślisz się i zadumasz nad tym co minęło..
                        Zaznaczysz w swoim kajeciku miejsca  gdzie byłeś


            A magia starego miejsca i czasu
            gdzieś przemknie obok Twego serca
            i  zapach wiary i natchnienia poetów
            uleci jak spadający liść jesieni...

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz