środa, 31 stycznia 2018

i letnie urlopowanie... 2011.07 13

13 lipca 2011
Urlopowania czas zacząć, czyli mogłem spać dokąd mi się chce. Potem mały spacerek po miasteczku i znajomych.  Drobne zakupy i takie tam. Potem obiadek i zwyczajne świętowanie  wakacji.
Pogoda miła wiec czas miło tez się spędzało.
Wieczorkiem posiadóweczka przy procentach i rozmowach o życiu.. Najważniejszy jest  święty spokój.



      Zapachniało majem kwiecistym
      pośród pocałunków tęsknoty
      gdy gorący piasek plaży
      robił nam za posłanie

            Twoje usta wraz z falami morza
            pieściły moją dusze
            budząc do życia kwiaty rozkoszy
            kwitnące pośród marzeń sennych

      Czułem drżenie Twego serca
      gdy śpiewało miłosne szanty
      o tym jak dopłynęło do swego portu
      by zasnąć w ramionach namiętności

            Nie wiem tylko czemu
            krzyk zazdrosnych mew
            zbudził mnie ze spełniającego się snu
            rozwiewając hen daleko zapach konwalii

brzdęk..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz