sobota, 18 sierpnia 2018

weny brak - 4 sierpnia 2017

 błądząc...
piątek 4 sierpnia 2017
Co zrobić z pięknym dniem?
Postanowiłem że wybiorę się po jednego ciekawego kesza czyli idę do kamieniołomu Liban. Tu kiedyś był obóz pracy w czasie II wojny światowej. W obozie prowadzonym przez nazistów. Wydobywano kamień. Teren teraz jest strasznie zarosnięty, na ziemi można zauważyć elementy macew z żydowskiego cmentarza wykorzystywano je do budowy dróg.. Błądzę ścieżkami do celu patrze na mapkę w telefonie Chwilami gubi zasięg. Na szczęście docieram na miejsce i zaczynam grzebać miedzy kamieniami
Szukam szukam i nic, Poddaje się bo jest upalnie oiuc sie zaczyna chciueć i nie mam już pomyslu na poszukiwania, a jeszcze dzis mam nocna zmianę.
Kiedy kieruje sie do sciezki znajduje pojemnik. Jest on inny niż w opisie , ale w srodku pisze "reaktywacja, czyli ze zaginął. Wpisuje sie do logbooka i idę dalej. Zaczynam błądzić miedzy chaszczami bo tu nie ma regularnych sciezek i gubie się ktoredy mam iść
Na dodatek telefon szwankuje i zgubił mapkę, dookoła nic nie widać  zadnego punktu odniesienia Na szczęście udaje mi się wyjsc z tej plataniny krzaków i wylądować w bagienku.
Wymęczyła mnie ta skrytka okrutnie. Na dziś wystarczy.
 Chwile odpoczywam a wieczorem ide do pracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz