Czwartek 12 października 2017
Chorowanie i chorowanie ileż można a nie chce się nic okrutnie ech leże i przewracam się z boku na bok.. Czas płynie wolno i nie wiadomo co robić cos niby czytam ale nie chce się nic...
Pomiędzy krople deszczu
a jesieni chłodne chwile
posyłam Ci zapach łąki
na której kwitną nasze marzenia
Stokrotki ścielą się białym dywanem
po którym stąpa nasza miłość
czerwone maki i chabry
zdobią delikatnie nasze pachnące loże...
Pragnę Twych ust co są jak dojrzałe maliny
dotyku twego ciała co jest jak taniec wiosny
szeptu twego serca co zawsze
budzi me nadzieje do życia
Gwiazdy sprzyjają naszemu szczęściu
czas zbytnio nie ma znaczenia
Jesteśmy dla siebie powietrzem
które wypełnia nasz świat...
MARZENIA, JAK DMUCHAWCE ...
OdpowiedzUsuńzłocą się w słońcu
płaczą krop;a rosy
a potem ... ulatują do nieba ...