1 grudnia
Piątek 1 grudnia 2017
Nie ma to czy tamto idę do pracy i juz.
Trochę dziś zimno i jakoś człek nie ma ochoty na nic .Wysyłają mnie z pracy żebym coś załatwił a ja to wykorzystuje i podejmuje jedna ze skrytek. Ciesze się bo znaleziono moją nową skrytkę, mam nadzieje ze sposób ukrycia sie spodobał.
Gdzie jestes moja nadziejo
gdy deszcz pada obficie
gdy jesień maluje
szarością me życie
Gdzie sie ukrywa radość
na widok budzacego się dnia
gdzie podział sie śpiew ptaków
co każe noga tańczyć
Kiedy zakwitnie wiosna
i czemu trzeba czekać
tak długo
na pierwsze jej oddechy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz