czwartek, 2 sierpnia 2018
dzien miarowy 2015.01. 20
wtorek 20 stycznia 2014
Odsypiam ciężką nockę. Dzień płynie miarowo a trochę plątam się po pokoju . Spaceruje dziś tak sobie .
Wieczorkiem gram na Radiolatkach od 20-22
Staję niedaleko pastwiska
patrząc jak leniwe słońce
opiera sie o biel wełny
dobrodusznych zwierząt
Może to powiew jakiegoś wiatru,
nisko lecące jaskółki
Może fałszujące taniec chmury
sprawiają ze zapachniało chłodem
Nie wiadomo czemu
owce zaczęły się gryźć
i przepychać miedzy sobą
kłócąc się o to która bielsza
Której wełna czystsza
która bardziej sie kreci
ta jest cenniejsza
i najważniejsza w stadzie
Dobroć rozmyła się z deszczem
pokaleczone runo
nie nadaje się na nic
One po ostrzyżeniu będą jednakie
Przy kolejnej wojnie o nic
baca pójdzie po rozum do głowy
i odda wszystkie do rzeźni
by mieć trochę spokoju...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz