piątek, 29 czerwca 2018
wtorkowo 2014.05.27
Wtorek 27 maja 2014
Raniutko wstaje i idę do pracy choć wolałbym sobie pobyczyć w łóżeczku.
Ale nie ma lekko i trzeba pracować. Po wyjściu z pracy jadę do domku żeby od razu zasiąść za sterami radiowymi gram do 22 od 20
Kolejny list zerwany z uwięzi
poszybował razem z wiatrem
zabrał ze sobą myśli serca
te schowane za mgła tajemnicy
Błękitne pragnienia białej duszy
szukające zapachu miłości
marzenia malowane snem
i smak zakazanych owoców
Szczęśliwa nuta
pisana melancholią zaczarowanych oczu
deszczowa piosenka
okraszona narodzinami barwnej tęczy
Wypuszczające świeże pąki tęsknota
pachnie majowym bzem
wyschnięte wargi pragną pocałunku
serce szuka drżenia i euforii
Przychylny powiew nadziei
zanosi westchnienia pomiędzy chmurami
czy znajdzie się ktoś kto odpowie
na te milczące wołanie…?
brzdęk..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz