Poniedziałek 22 lipca 2013
No i siup Bierzemy sobie ręczniczki i jedziemy do Łeby dać się popieścić słoneczku i pomoczyć dupinkę w morzu. Po południu lądujemy na łajbie u Roberta.Szmugler jutro nie wypływa, więc możemy poimprezowac - jedziemy, zatem z Heleną i Robertem do nich do Ulini.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz