sobota, 30 czerwca 2018
ot niemrawa środa 2014.06.11
Środa 11 czerwca 2014
Czas dziś na odpoczywanie małe pranie i takie tam różności domowe Zaliczam tez małe spacerowanie Ale w takim upale nic się nie chce. W domu jest chyba chłodniej.
Wieczorkiem oglądam „śniadanie do łóżka”
Męczą się moje oczy
kiedy czytam kolejny raz
swój przygnieciony życiorys
Nie ma tu nic specjalnego
Co zasługiwałoby na filmowy sukces
Dni bezszelestnie zrywane z kalendarza
pokrywa kurz szarości
czasem tylko szczęśliwa gwiazda
uśmiechnie się lekko
Zegarek miarowo liczy czas
kwitną kolejne kwiatki wiosny
kamień na rozdrożu porósł mchem
nie ma odpowiedzi na wiele pytań
Piszę parę słów o jutrzejszej nadziei
choć nie ma w tym wiele wiary
Może wreszcie za rogiem jutra
pojawi się listonosz z przesyłką szczęścia….
brzdęk/.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz