czwartek, 28 czerwca 2018
i znów do pracy 2014.03.15
Sobota 15 marca 2014
Wstaje raniutko do pracy . Nie ma lekko pora zaś wyruszyć do pracy Choć to znowu nie mój dyżur ale trzeba sobie pomagać.
Cały dzień spędzam w pracy i czuje się zmęczony po powrocie do domu zjadam obiadokolacje i już czuje ze ten dzień został „zaliczony”
Teraz pomaleńku się relaksuje i kładę się spać bo jutro znowu dniówka i zaś trzeba pracować….
Kolejny dzień wstał ze słońcem
za oknem tramwaj piszczy ze szczęścia
pokonując kolejny zakręt
gołębie podrywają się do lotu
wystraszone ludzką chciwością…
Szara codzienność stuka obcasami
o wytarte płytki chodnika
Trzeba zarabiać pieniądze
na opłacenie rachunków
a na samo życie nie wiele zostanie
Niektórzy żyją nadzieją jutra
inni oparami alkoholu
przemalowując rzeczywistość na inne kolory
zielony, różowym, modlitewnego krzyża
lub pachnący piwem czy kuponem loteryjnym
pory roku mijają niezauważalnie
nikt nie patrzy na kwiaty i motyle
określając tylko ciepło, zimno
i skalę ewentualnych opadów
patrząc jak się ubrać stosownie do pogody
Ptaki zakładają kolejne gniazda
pszczoły zapylają smak kwiatów
tęcza maluje nastroje nieba
zapracowany człowiek gna swoje życie
spiesząc się na kolejny tramwaj…
brzdęk...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz