sobota, 30 czerwca 2018

do pracki 2014.06.04

 
Środa 4 czerwca
Dzień toczy się spokojnie, ale ja nic nie wiem bo przecież spędzam go w pracy i  te 12 godzin mija jakoś nijako  potem jednak nic się nie chce Po powrocie do domu spędzam czas przed komputerem a później to  myślę tylko o spaniu.

Czerwony album słów
zawiera wszystkie westchnienia
wypowiedziane w przypływie
kołatania serca

Malinowe uczucia
Które malują lato
Pospiesznie kreślone pocałunki
dające wiarę w magie szczęścia…

Są tu wszystkie wykresy
i badania  kardiologiczne
recepty na podniesione ciśnienie
i złogi leniwego cholesterolu

Wiersze pisane pośpiesznie
z  nadzieją na kolejna miłość
para pożółkłych fotografii
do których można wzdychać

Kilka rachunków sumienia
i paragonów ze sklepów z pamiątkami
tylko nie wiadomo czemu
nie ma w nim prawdziwego szczęścia

brzdęk..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz