Niedziela 11 sierpnia 2013
Radosny nam dzień nastał, bo mogę sobie odpocząć. Myślę o różnych rzeczach o wszystkim i o niczym. Wzbieram się do Małgośki żeby pogadać o wszystkim, spytać jak sprawują się kociaki.
Okazuje się, że jedna kotka była bardzo chora, prawdopodobnie zatruła się czymś, co zjadła (jakiś ptak lub mysz) i leżała 2 dni u weterynarza.
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz