Wielkanoc
Wracam do domku z pracy trochę zmęczony , lecz nic to najważniejsze że mogę spokojnie świętować. Przychodzę w sam raz na śniadanie wielkanocne.
"Łamiemy" się jajkiem składając sobie życzenia, a potem święconka ląduje na talerzach.
Cieszymy się sobą i świętujemy w rodzinnym gronie.
Dzień płynie sympatycznie i radośnie a ja życzę Wam miłego świętowania.
Wolność otworzyła bramy
krusząc kamień ciemności
Życie zakwitło na nowo
budząc słońce przed świtaniem
Radość przytuliła ziemię
ukazując rąbek wieczności
zieleni się nadzieja w duszy
i pachnie rajskim ogrodem
Krusza się kajdany śmierci
i peta leku niemocy
Pusty grób w niedzielny poranek
jest kluczem do błękitnych przestworzy
Wiara śmieje się tęczą
niezależnie od pogody
kreśląc kolorów most nad przepaścią
po którym może iść każdy człowiek....
brzdek...
ooo - ruszyło !!!!
OdpowiedzUsuń:)cieszę się
świetny wiersz też piszę https://izabelaszymura.blogspot.com
OdpowiedzUsuńDamianie - a nowe wiersze ????
OdpowiedzUsuń