sobota, 24 marca 2018

popiołkiem... 2013.02.13

13 lutego 2013
Nie ma taryfy ulgowej kto do pracy ten wstaje. Ech a mi się nie chce i już… Ksiądz sypie głowę popiołem ale po 19 bo muszę 12 godzin odbębnić w pracy.
Po powrocie do domu chciałem grać na radio ale Internet mi szalał jak opętany. Normalnie idzie zwariować. Zdenerwowany się poddałem i straciłem już nadzieje , na szczęście udało mi się grać na radio ale z moich 2 godzin zagrałem 1 godzinkę za co słuchaczy przepraszam.

Do bram zielonych płynie łódź
dziwnie bo bez sternika
bo on wolał zostać żaglem 
niż pijanym kapitanem

Ptak nie umie być wolnym
gdy zamknie się go w klatce
Każe mu się śpiewać o szczęściu
za parę ziaren pszenicy

Zatrzymał się czas na dwunastej
bo Anioł Pański miał przyjść
Przesunął myśl po różańcu
w pokucie zamkniętej w ciszy

Płaszcze purpury właściwej
zasiądą w kręgu milczenia
Oczy poszukają ojca i spowiednika
wraz z białym dymem przebaczenia

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz