poniedziałek, 5 lutego 2018

niedziela hop.... 2012.01.15

 15 stycznia 2012
dziś leżę w łóżeczku i odsypiam potem czynie lekki spacerek po osiedlu bo pogoda styczniowa ku temu sprzyja. Po południu oglądam jakieś filmy  jeden z nich to  jest o Elżbiecie Batory.
 Dowiaduje się z niego że owa kobieta (siostrzenice Stefana Batorego) miała małą śrubkę  wierząc że  młodość i uroda  można poprawić krwią dziewic. I tak zabijała okoliczne  panny  by  dostarczyć sobie tegoż surowca do kąpieli.
Czy to prawda czy nie  do konca nie wiadomo Ale fakt że została skazana  na zamurowanie w komnacie pozostaje faktem.

Klucz dzierżysz w dlóni
otwarcia i zamknięcia ust
Zamek zgrzypi ze starośći
dwie wierze  chylą się ku upadkowi
bo targa nimi wiatr

W dobrej wierze wietrząc spisek
drzesz kartki z pamiętnika
zamykając krzyk ust milczeniem

Plątasz się w koło
gubiąc swe wyznania prawdy
okrążając drogowskazy
by udowodnić że sam potrafisz....

brzdęk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz