15 stycznia 2012
dziś leżę w łóżeczku i odsypiam potem czynie lekki spacerek po osiedlu bo pogoda styczniowa ku temu sprzyja. Po południu oglądam jakieś filmy jeden z nich to jest o Elżbiecie Batory.
Dowiaduje się z niego że owa kobieta (siostrzenice Stefana Batorego) miała małą śrubkę wierząc że młodość i uroda można poprawić krwią dziewic. I tak zabijała okoliczne panny by dostarczyć sobie tegoż surowca do kąpieli.
Czy to prawda czy nie do konca nie wiadomo Ale fakt że została skazana na zamurowanie w komnacie pozostaje faktem.
Klucz dzierżysz w dlóni
otwarcia i zamknięcia ust
Zamek zgrzypi ze starośći
dwie wierze chylą się ku upadkowi
bo targa nimi wiatr
W dobrej wierze wietrząc spisek
drzesz kartki z pamiętnika
zamykając krzyk ust milczeniem
Plątasz się w koło
gubiąc swe wyznania prawdy
okrążając drogowskazy
by udowodnić że sam potrafisz....
brzdęk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz